Przegląd strony
Amatorskość i profile ich autorów w jednej nazwie — tak zapowiada się EroProfile, pozycja z tego katalogu przypisana do kategorii „Amatorskie serwisy porno”. Sama etykieta mówi niewiele więcej ponad to, że chodzi o materiały powstające poza studiem, tworzone przez zwykłych ludzi, którzy pokazują własne ciała i własne sceny, zwykle bez scenariusza i ekipy.
Więcej pewności nie ma. Reszta opiera się na strzępach: wyniki wyszukiwania pokazują, że wejście na witrynę otwiera bramka dla pełnoletnich, a wśród podstron przewijają się wideo, zdjęcia, sekcja randkowa, spotkania i transmisje na żywo. Przewija się też wzmianka o opcji „Gold member”, która sugeruje płatny element obok części dostępnej bez opłat, oraz tytuł jednego z nagrań — scena lesbijska z opiekunką do dziecka. To jednak wyłącznie ślady z opisów i wyników wyszukiwania, nie potwierdzona charakterystyka serwisu.
Oficjalne strony nie odpowiedziały podczas sprawdzania, więc nie wiadomo, jak działają profile, czy kontakt z twórcami jest możliwy, ile kosztuje ewentualne członkostwo ani jak szeroka jest oferta. Brakuje również daty startu, którą dałoby się podać.
Pierwszą wskazówką, jaką dają dostępne źródła, jest sekcja wideo i zdjęć — i tylko ona, dopóki oficjalna witryna nie potwierdzi, co rzeczywiście zawiera.



