Przegląd strony
Trójwymiarowa gra dla dorosłych uruchamiana w przeglądarce i bez zakładania konta — już tym zdaniem Gyat zapowiada, czym jest, i od razu ustawia oczekiwania. Katalogowa etykieta „Darmowe gry erotyczne" pasuje tu bez wyjątku: wejście nic nie kosztuje, a rozrywka rozgrywa się w świecie gry, nie w bibliotece gotowych filmów.
Trójwymiarowa grafika, tryb wieloosobowy i dorosła tematyka idą w tej grze w parze. Dzieje się ona w przestrzeni, po której poruszają się postacie, a obok gracza pojawiają się inni ludzie — spotkanie w jednym świecie, a nie samotna rozgrywka przeciwko skryptowi. Skoro w tym samym miejscu spotykają się różne osoby, każda sesja wygląda inaczej i zależy od tego, kto akurat jest obok. Do tego dochodzi zapowiedź rozwoju: własną postać można trenować, więc rozgrywka nie kończy się na pierwszym wieczorze.
Najciekawszy fragment dotyczy tego, kim można zostać. Do wyboru są kobiety i mężczyźni, ale też stworzenia: gobliny, futrzaki — z psami i świniami wśród nich — a nawet potwory z mackami. Ta różnorodność nie jest dodatkiem na marginesie, lecz wyrazistym znakiem charakteru: dorosła fantazja podana z przymrużeniem oka, w której forma postaci jest częścią zabawy, a nie tylko wyglądem awatara. Zestawienie ludzkiej postaci z mackami rozstrzyga, że realizm nie jest tu celem.
Wejście bez rejestracji ma znaczenie praktyczne: nie trzeba wypełniać formularza ani podawać danych, żeby sprawdzić, czym ta gra jest i jak wypada na tle nagrań wideo. Całość działa w przeglądarce, choć sama witryna zaznacza, że potrzebna jest obsługa WebGL — bez niej świat może się w ogóle nie wczytać. O kontach, profilach i opłatach nie ma tu mowy, a przekaz opiera się na jednym zdaniu: wystarczy przeglądarka. Wejście dla osób poniżej 18. roku życia pozostaje zamknięte.
Taka mieszanka stawia ten tytuł na pograniczu dwóch światów: z jednej strony dorosłe treści, z drugiej lekka konwencja gier sieciowych, w których liczy się wybór postaci i wspólna zabawa. Tryb wieloosobowy w przeglądarce nadaje całości własny rytm: zamiast oglądania pojawia się udział.
Kreator postaci jest tu najlepszym punktem startu, bo dopiero przy nim widać, co ten tytuł ma do zaoferowania: ludzką sylwetkę, goblina, futrzaka albo potwora z mackami. Ta jedna decyzja streszcza cały pomysł — dorosła, wieloosobowa zabawa w przeglądarce, dostępna bez rejestracji i przeznaczona wyłącznie dla pełnoletnich.



