Przegląd strony
SexOpowiadania trafia do katalogu pod etykietą „Opowiadania erotyczne”, a sama nazwa zdradza, po co ktoś tu zagląda: po teksty dla dorosłych, pisane wokół fantazji, napięcia i erotycznych historii, a nie po gotowe sceny wideo.
Poza tym pewne jest niewiele. Robocze opisy witryny — znane wyłącznie z wyników wyszukiwania, bo oficjalna strona nie odpowiedziała — mówią o ostrzeżeniu przed materiałami tylko dla pełnoletnich i o tym, że obok opowiadań pojawiają się filmy i zdjęcia. Zewnętrzny przegląd serwisów dla dorosłych dodaje, że teksty mogą zamieszczać sami użytkownicy i że wokół witryny funkcjonuje społeczność autorów. To przekazy pośrednie, niepotwierdzone przez wydawcę, więc traktować je trzeba ostrożnie.
Nie wiadomo natomiast, ile tekstów zawiera serwis, jak je pogrupowano, czy dostęp jest bezpłatny i czy wymagane jest konto. Brak też daty powstania, nazwy operatora i jakiegokolwiek potwierdzenia, że opowiadania rzeczywiście mają charakter wyłącznie literacki.
Wobec braku dostępu do oficjalnych stron pozostaje zapowiedź, nie opis. Najwięcej wyjaśni więc sama lektura — czy ton i tematyka tekstów odpowiadają oczekiwaniom — a nie enigmatyczne wzmianki z wyszukiwarki.



