Przegląd strony
TubeGalore zapowiada się w tytułach swoich podstron jako darmowa tuba porno, a katalog dorosłych umieszcza tę pozycję pod etykietą „Agregatory porno”. Obie wskazówki prowadzą w to samo miejsce: to nie producent własnych filmów, lecz zbieracz gotowych nagrań z różnych źródeł, które porządkuje w jednym serwisie.
Ślady własnych stron tego serwisu mówią o trzech rzeczach naraz. Pierwsza to sekcja z nowymi filmami, druga z popularnymi, trzecia to alfabetyczny indeks kategorii. Osobno wyodrębniono materiały HD; opis towarzyszący tej części mówi o mnóstwie filmów tube w wysokiej rozdzielczości i o jedynym źródle porno, jakiego potrzeba.
Z tego samego zapisu wynika, jak wygląda pojedyncza pozycja w tym zbiorze: tytuł, nazwa studia lub autora, czas trwania, znacznik jakości, procentowy wskaźnik i odnośnik do zgłoszenia filmu. Trafiają się też wpisy oznaczone jako niedostępne. W agregatorze to naturalne — materiał znika u źródła, a wpis zostaje.
Wszystko powyższe pochodzi z opisów i wyników wyszukiwania, bo żadna strona TubeGalore nie odpowiedziała podczas sprawdzania. Nie wiadomo więc, jak dziś wygląda pełny zakres kategorii ani ile materiału faktycznie działa. Na start najwięcej mówi alfabetyczny indeks kategorii — tam widać, po jakich tematach rozłożony jest cały zbiór.



