Przegląd strony
W wynikach wyszukiwania Upornia zapowiada się jako największa baza darmowych filmów porno, a obok japońskich produkcji wymienia materiały z młodymi kobietami. To jednak tylko strzępy opisów, nie treść oficjalnych stron — żadnej z nich nie udało się odczytać, więc zapowiedź pozostaje niepotwierdzona.
W katalogu pozycja nosi etykietę darmowe filmy porno, a ta mówi właściwie jedno: dostęp do nagrań dla dorosłych ma być otwarty i wolny od opłat. Potwierdzenia tej obietnicy nie udało się odczytać na żadnej stronie serwisu. Wyniki wyszukiwania prowadziły do adresów o bardzo zbliżonej nazwie oraz do witryn gromadzących materiały sygnowane tą marką, a jedno i drugie to nie to samo co strona oficjalna. Nie wiadomo więc nic ponad samą zapowiedź: ani jaka jest jakość nagrań, ani ile jest materiałów, ani czy cokolwiek wymaga konta.
Najbliżej źródła pozostaje kategoria katalogowa oraz wskazane w zapowiedzi japońskie produkcje — to dwa punkty zaczepienia, jakie dziś istnieją. Od nich wypada zacząć, dopóki własne strony serwisu milczą; poza nimi zostaje tylko nazwa i sama etykieta.



