Przegląd strony
Public Agent trafia w tym katalogu pod etykietę „Porno premium”, a materiał, który udało się udokumentować, układa się w jeden powtarzalny pomysł: mężczyzna w roli agenta namawia kobietę do seksu przed kamerą, najczęściej w plenerze — na ulicy, w parku, w łazience.
Etykieta premium sugeruje staranniejszą produkcję, a tytuły odcinków, które udało się prześledzić, obracają się wokół oralnych scen w przestrzeni miejskiej, seksu na oczach przechodniów i finałów na twarz; obok nich pojawiają się materiały z kategorii anal, milf i creampie. Wśród wykonawczyń najczęściej wymienia się Katy Rose, Lexi Donę, Leę Lexis, Nadię Bellę i Monikę M.
Jednego ustalić się nie dało. Oficjalna witryna nie odpowiedziała w czasie zbierania materiału, więc nie przeczytano ani jednej jej podstrony. Wszystko, co wiadomo, pochodzi z opisów zewnętrznych i wyników wyszukiwania: nie ma potwierdzenia, jak dziś wygląda dostęp do pełnych odcinków, czy obowiązuje opłata i jaki jest zakres katalogu. Cena, model subskrypcji i ewentualne wersje próbne pozostają nieznane — nic z tych rzeczy nie zostało sprawdzone u źródła. Jakość obrazu, liczba scen i narzędzia dla widzów to kolejne punkty, których nie sposób potwierdzić bez dostępu do samego serwisu.
Do najczęściej odtwarzanych występów należą te z Leą Lexis, Nadią Bellą i Moniką M, a skoro rdzeniem marki pozostaje jedna powtarzalna formuła — agent i kobieta namawiana do seksu w publicznym miejscu — od tych właśnie odcinków najłatwiej zacząć i ocenić, czy konwencja odpowiada oczekiwaniom.



