Najlepsze gry porno

Crush Crush

Crush Crush to gra dla dorosłych z platformy Nutaku, umieszczona w katalogu pod etykietą „Najlepsze gry porno”.

Przegląd strony

Powtarzalne zauroczenie zamiast jednej historii na jeden wieczór — tak brzmi obietnica zaszyta w nazwie Crush Crush, pozycji z katalogu oznaczonego etykietą „Najlepsze gry porno”. To gra dla dorosłych, a nie kolejna biblioteka gotowych filmów, i już to rozróżnienie mówi o niej więcej niż hasłowy opis. W tej części katalogu nie chodzi o to, co dzieje się na ekranie przez trzy minuty, ale o temat, wokół którego zbudowano rozgrywkę, oraz o powód, dla którego ktoś w ogóle sięga po dorosły tytuł. Gra zamiast filmu to inna obietnica: dłuższa, rozłożona na wiele spotkań i wymagająca choć odrobiny decyzji.

Za tytułem stoi platforma, która opisuje się bez ogródek. Nutaku nazywa siebie pierwszym angielskojęzycznym serwisem gamingowym poświęconym wyłącznie grom dla dorosłych, a w tym samym zdaniu zwraca się do twórców: deklaruje, że daje producentom kompletny kanał dystrybucji, dzięki któremu ich gry trafiają do odbiorców, zamiast ginąć w sieci. Dla kogoś, kto szuka gry, a nie odtwarzacza wideo, ma to konkretne znaczenie. Tytuł taki jak Crush Crush istnieje w środowisku zbudowanym wokół gier — z własnym katalogiem, wspólną walutą i operatorem, który firmuje całość, a nie z pojedynczą stroną postawioną przy okazji.

Katalog nie jest przy tym workiem bez etykiet. Preferencje treści można ustawić według układu uczestników: kobieta i mężczyzna, kobieta i kobieta, mężczyzna i mężczyzna, a ich zmiana wymaga zalogowania na konto. W przypadku gry o randkowym posmaku to istotna wskazówka, bo podpowiada, jakiego rodzaju relacje bywają w tym gatunku osią rozgrywki — budowanie sympatii, kolejne spotkania, drobne kroki zamiast gotowej sceny do obejrzenia. Nazwa Crush Crush brzmi zresztą dokładnie tak: powtarzalne zauroczenie, seria podejść i ktoś, kogo trzeba najpierw poznać, żeby cokolwiek się wydarzyło.

Język polski nie jest tu dodatkiem do angielskiej wersji. Interfejs działa w kilku wersjach językowych, a polska jest jedną z nich, obok angielskiej, hiszpańskiej, francuskiej i niemieckiej. Za całością stoi Nutaku Entertainment Ltd, a samo założenie konta wymaga potwierdzenia, że użytkownik zapoznał się z warunkami korzystania i polityką prywatności. Brzmi to jak formalność i nią jest, ale mówi coś o charakterze serwisu: to platforma prowadzona przez konkretnego operatora, z regulaminem i zasadami, a nie anonimowa strona z odnośnikami. W dorosłej rozrywce takie zakotwiczenie bywa ważniejsze, niż mogłoby się wydawać.

Gry w tym środowisku łączy jedna waluta. Gold jest środkiem, wokół którego zbudowano ekonomię platformy: nowe konto startuje z bonusem 100 Gold, a regulamin opisuje automatyczne uzupełnianie salda, czyli doładowywanie środków w ramach konta. Dla kogoś, kto dopiero rozgląda się za tytułem, wynika z tego praktyczna rzecz — droga do gry zaczyna się od konta z gotowym pakietem waluty, a nie od pustego portfela, natomiast dalsze wydatki pozostają sprawą wewnętrznej ekonomii poszczególnych produkcji. To model znany z gier w ogóle: wspólna waluta spina różne tytuły i pozwala twórcom budować własne mechanizmy wokół jednego środka płatności.

Na tle reszty katalogu różnica leży w formie. Materiał wideo włącza się na chwilę i porzuca, a gra prosi o zaangażowanie rozłożone w czasie: o powroty, decyzje i cierpliwość wobec tempa, które sama narzuca. Dlatego dorosłe gry trafiają do innego odbiorcy niż filmy czy transmisje. Kto szuka szybkiej sceny i natychmiastowego efektu, ten w dziale gier dla dorosłych zwykle nie znajdzie tego, po co przyszedł. Kto natomiast lubi prowadzić historię własnymi wyborami i wraca do niej przez kilka wieczorów, dostaje format, w którym dorosła treść jest częścią rozgrywki, a nie osobnym dodatkiem.

Najwięcej wyjaśnia sama gra, a nie opis platformy. Najsensowniej zacząć od jej karty w kategorii gier dla dorosłych i zestawić ją z sąsiednimi tytułami — po tonie nazwy, po deklarowanym układzie uczestników i po tym, ile miejsca zostawiono samej fabule. To wystarczy, żeby ocenić, czy Crush Crush to propozycja na jeden wieczór, czy na dłuższą serię powrotów.